rynekstartup

Nareszcie! Powstał miejski stojak na jednoślady, w którym schowasz swój kask i nie tylko

Urządzenia parkingowe EDIE zostały zaprojektowane w taki sposób, by przechowywać najistotniejsze rzeczy rowerzysty lub motocyklisty, tj. kaski, kurtki, plecaki czy zakupy – mówi Robert Wałęsiak, twórca projektu.

F5: Co to za biznes?

Robert Wałęsiak: Biznes bazuje na jednym z moich wynalazków. To miejskie urządzenia parkingowe i stojaki rowerowe EDIE, w których można przechowywać najistotniejsze akcesoria rowerzysty lub motocyklisty, tj. kaski, kurtki, rękawiczki, plecaki czy zakupy. Są wykonane w taki sposób, by sprostać wieloletniemu użytkowaniu. 

Ideą EDIE jest możliwość przechowywania rzeczy zamykanych łącznie z pojazdem za pomocą jednego zabezpieczenia należącego do właściciela jednośladu. 

Takie rozwiązanie jest wygodne i bezpieczne dla użytkownika, bo ten korzysta z własnego zabezpieczenia i kluczyka – przechowuje wszystkie rzeczy obok pojazdu i nie musi mieć przygotowanej monety, by skorzystać z urządzenia. Rozwiązanie jest również wygodne dla tych, którzy je udostępniają, ponieważ nie muszą się martwić o zgubione kluczyki, wymianę mechanizmów zamkowych czy też elektronicznych podzespołów.

Edie
opakowanie
EDIE

Skąd pomysł? Co was zainspirowało?

Zobaczyłem kiedyś w sklepie rowerzystę, który miał przy sobie kask, lampkę i jeszcze jakieś akcesoria rowerowe.

Chodził z tym wszystkim i robił zakupy. Nie było to dla niego wygodne, ani też dla nikogo korzystne – nie mógł się zabrać, może też czegoś przez to nie kupił. Wtedy w mojej głowie powstała koncepcja urządzenia, które łączy stojak i miejsce do przechowywania w jedną całość. Szybko zabrałem się do pracy i zacząłem tworzyć rysunki, modele i ostatecznie prototyp. Później zacząłem się zastanawiać, gdzie takie urządzenia mogłyby być przydatne i kto byłby ich użytkownikiem, a kto moim klientem.

rowery

Do kogo chcecie trafić?

Zamierzamy trafić głównie do klientów instytucjonalnych, ale także przedsiębiorców.

Chcemy, by urządzenia były rozstawiane na parkingach miejskich, przed galeriami handlowymi, obiektami sportowymi oraz różnymi firmami i urzędami.

W zasadzie wszędzie tam gdzie pojawiają się rowerzyści lub motocykliści. Za pośrednictwem naszych klientów chcemy też trafić do samych użytkowników, oferując im nowy standard parkowania jednośladów. Jesteśmy otwarci na ich potrzeby i oczekiwania. Z chęcią wysłuchamy każdej sugestii, by udoskonalić produkt.

Wersja EDIE z miejscem na powierzchnię reklamową Wersja EDIE z miejscem na powierzchnię reklamową

Jak przebiegała realizacja?

Od powstania pomysłu minęło trochę czasu. Jak już wspomniałem, na początku powstały rysunki, modele i uproszczony prototyp.

Ideę urządzenia zgłosiłem do 'Konkursu na Pomysł'. Wszystko nabrało tempa po ogłoszeniu wyników plebiscytu – zwycięstwo zapewniło mi zgłoszenie pomysłu do Urzędu Patentowego RP, oraz całą oprawę prawną.

To było takim motorem, dzięki któremu zacząłem poświęcać projektowi więcej czasu i pieniędzy. Powstawały coraz bardziej wystudiowane prototypy produkcyjne. Początkowo powstała wersja EDIE smart – stworzony z myślą o rowerzystach – następnie EDIE box – uniwersalna wersja zarówno dla rowerzystów, jak i motocyklistów.

Stworzyłem także koncepcję urządzenia połączonego z nośnikiem reklamy, dzięki której potencjalnemu klientowi znacznie zwiększy się stopa zwrotu z inwestycji.

Na początku roku zdecydowałem się zrobić międzynarodowe rozszerzenie patentowe PCT, dzięki któremu rozwiązanie ma szansę stać się polskim patentem międzynarodowym.

Stawiamy na trwałość urządzeń i ich odporność na dewastację – dlatego EDIE wykonane są z blachy stalowej znacznej grubości (10mm – elementy główne), konstrukcje są ocynkowane przed malowaniem proszkowym, co zwiększa odporność na korozję, a ruchoma pokrywa jest osadzona na dwóch łożyskach, dzięki którym porusza się cicho i z łatwością. Urządzenia są łatwe w utrzymaniu czystości dzięki ażurowej konstrukcji – szczególnie w wersji EDIE smart. Są też proste w obsłudze i kompatybilne z wieloma rodzajami popularnych zabezpieczeń.

edie

Jak widzicie swój biznes za 5 lat?

Miasta już dzisiaj kładą dość duży nacisk na rozwój ścieżek rowerowych. Ludzie postrzegają rower jako substytut samochodu i motocykla, natomiast motocykl jako formę szybkiego i wygodnego transportu przez zakorkowane miasta. Często wybierają te środki transportu nie tylko dla rekreacji, ale także po to, aby dojechać do pracy lub też na zakupy.

W dzisiejszych czasach transport rowerowy i motocyklowy jest jednym z najbardziej efektywnych i najszybszych, a w przypadku roweru również najbardziej ekologicznych.

To wielkie szanse dla tego pomysłu. Wierzę że ta dobra tendencja się utrzyma, a pomysł zyska wielu użytkowników i klientów na całym świecie. Myślę że za 5 lat będziemy mieli już bardzo bogatą ofertę i rzeszę zadowolonych klientów. 

  • nowa belka