markamedia

Nowe reklamy IKEA są tak nudne, że aż nie można się od nich oderwać

W jednej z nich możemy zobaczyć parę obściskującą się na kanapie przez ponad 3 minuty. To co dzieje się przez następne 5 minut, może was jednak zaskoczyć.

Reklamy typu pre-roll, czyli te, które wyświetlają się m.in. przed filmami na YouTubie, rzadko są oglądane do końca. Większość z nas przełącza je, kiedy tylko jest to możliwe. Dlatego ich twórcy na różne sposoby walczą o naszą uwagę. Świetnie zrobiła to ostatnio IKEA, która, zamiast kusić nas np. dynamicznym montażem, postawiła na... totalną nudę.

Trzy stworzone przez agencję Akestam Holst spoty z cyklu 'Where life happens' pokazują po prostu zwykłe życie.

W jednym nich widzimy nastolatka zabierającego się do zmywania naczyń. – Wiesz, że możesz to przełączyć, prawda? To będzie trwało bardzo długo – mówi. I rzeczywiście – nastolatek zmywa naczynia przez następne 4 minuty.

Fabuła pozostałych reklam jest równie fascynująca. W kolejnej mężczyźni siłują się na rękę przez niemal 6 minut, wygląda to jednak jak schyłkowy moment imprezy, a nie wciągające widowisko. Ostatnia przedstawia parę, która obściskuje się na kanapie. W pewnym momencie wychodzą, aby zrobić herbatę i przez minutę w kadrze nie ma zupełnie nikogo. Na koniec prawie 9-minutowej reklamy mężczyzna zasypia.

Jak na reklamy typu pre-roll, filmy trwają niezwykle długo. Co ciekawe, agencja Akestam Holst podaje, że widzowie chętnie je oglądają – aż 39 proc. zobaczyło spoty do końca, a średni czas oglądania wynosi ponad 3 minuty.

Kampania 'Where life happens' kojarzy się z telewizją spod znaku slow TV, która popularna jest na przykład w Norwegii. Kanały slow TV celebrują upływ czasu i pokazują na przykład robienie swetra na drutach od początku do końca czy transmisję z 8-godzinnego przejazdu pociągu.

Źródło: Adweek, tubefilter

  • kup