rynektechnologiamarka

Gość z instrukcji IKEA pokazał nam w Boisbuchet, jak samemu wytwarzać energię elektryczną

Podczas warsztatów projektowych we francuskim Domaine de Boisbuchet, które prowadziła Sigga Heimis z IKEA, nauczyliśmy się, jak wytwarzać energię elektryczną, tam gdzie nie ma gniazdka. Sprawdźcie, które z nich możecie wykorzystać.

Domaine de Boisbuchet to posiadłość pałacowa położona na przepięknych terenach południowo-zachodniej Francji. To właśnie tam Alexander von Vegesack, jeden z najsłynniejszych kolekcjonerów wzornictwa na świecie i twórca Vitra Design Museum, postanowił stworzyć przestrzeń, gdzie z dala od zgiełku miasta edukacja projektowa mogłaby osiągnąć zupełnie nowy poziom. Udało się, bo już od 25 lat w tym miejscu organizowane są multidyscyplinarne warsztaty projektowe prowadzone przez najbardziej wpływowych designerów, architektów i artystów z branży.

Dotychczas swoimi doświadczeniami dzieliły się tam m.in. takie sławy jak Patricia Urquiola, Ron Arad, Henrik Vibskov, Tom Dixon, Shigeru Ban, Konstantin Grcic, bracia Bouroullec czy właśnie Sigga Heimis z IKEA.

Nie występowali oni tam jednak w roli gadających głów. Razem z uczestnikami projektowali i konstruowali meble, tworzyli obiekty ze szkła czy ceramiki, zgłębiali tajniki food designu, eksperymentowali z modą, budowali instalacje artystyczne, wymyślali performance, szukali rozwiązań różnych problemów współczesności, a nawet stawiali budynki, pokazując, jak wygląda proces kreatywny w praktyce. W tym roku postanowiliśmy sami sprawdzić, jak wyglądają najbardziej znane warsztaty projektowe na świecie, dlatego F5 zostało patronem Domaine de Boisbuchet 2017 w Polsce. 

W ramach patronatu nie wysłaliśmy tam jednak tylko przedstawiciela redakcji, bo chcieliśmy także, żeby ktoś z naszych czytelników lub czytelniczek miał szansę wzięcia udziału w wydarzeniu. Dlatego zorganizowaliśmy konkurs na najbardziej kreatywny projekt, w którym można było wygrać udział w  6-dniowym warsztacie wartym ponad 4 tys. zł. Tegoroczny lineup Domaine de Boisbuchet prezentował się niezwykle atrakcyjnie. 

W ciągu 3 miesięcy przeprowadzonych tam będzie w sumie ponad 20 warsztatów, których tematyka krąży wokół projektowania dla przyszłości (wciąż możecie się na zgłaszać na sierpniowe i wrześniowe warsztaty, program tutaj). 

My wybraliśmy jednak ten prowadzony przez Sigge Heimis z IKEA, ponieważ chcieliśmy zobaczyć, jak pracuje jedna z głównych projektantek największej firmy wnętrzarskiej na świecie. Przyciągnął nas oczywiście również sam temat warsztatu, 'Off the grid', gdzie uczestnicy mieli tworzyć rozwiązania umożliwiające generowanie energii elektrycznej z dala od sieci energetycznej. Skąd taki temat?

IKEA pracuje obecnie nad specjalną kolekcją z grupą afrykańskich designerów. Okazuje się, że jednym z podstawowych problemów w wielu krajach mieszczących się na tym kontynencie są częste przerwy w dostawach energii elektrycznej. Chcemy znaleźć sposoby na rozwiązanie tego problemu. Samowystarczalność w tej dziedzinie jest zresztą ważna na całym świecie. Każdy z nas  może się przecież znaleźć w awaryjnej sytuacji, kiedy trzeba szybko podładować telefon, choć nie ma przy sobie powerbanka. Poza tym alternatywne sposoby generowania energii są często znacznie bardziej zrównoważone, powinniśmy więc wiedzieć więcej na ich temat – komentowała Sigga Heimis podczas inauguracji warsztatu 'Off the grid'.

Tematyka warsztatu ułatwiła nam też wybranie zwyciężczyni naszego konkursu, Joanny Skorupskiej z Deloitte Digital i hi.codes, która zgłosiła skonstruowane przez siebie urządzenie cyfrowe do komunikacji z roślinami, udowadniając, że zna się rzeczy (zwycięską pracę możecie zobaczyć tutaj). W Boisbuchet okazało się zresztą, że doświadczenie Asi bardzo przydało się całej grupie, ale o tym za chwilę. 

pałac
drzewo
warsztat

Nasza wizyta w Boisbuchet zaczęła się od oprowadzania po posiadłości. Poza XIX-wiecznym pałacem, w którym odbywają się wystawy designu z kolekcji Alexandra von Vegesacka, na całym terenie znajdują się niesamowite obiekty, instalacje, a nawet budynki, które powstały w ramach poprzednich warsztatów. Jednym z nich jest tradycyjny dom japoński, który został przywieziony z Kraju Kwitnącej Wiśni w częściach i złożony na miejscu. Stoi tam też całoroczny pawilon z tekturowych tub, zaprojektowany przez Shigeru Bana, specjalistę od tanich, wznoszonych szybko budynków dających np. schronienie ofiarom trzęsień ziemi. 

Odwiedziliśmy też świetnie wyposażone pracownie, w których uczestnicy warsztatów przy wsparciu ekipy technicznej mogą do woli wycinać, skręcać, wiercić, giąć, szyć, wyplatać, spawać, malować i eksperymentować z materiałami, by tylko zrealizować swoje projekty. 

Tego samego dnia ruszyły właściwe warsztaty.

warsztat
rysunek
wybór

Od samego początku Sigga Heimis dawała naszej grupie bardzo dużą wolność (co ciekawe, w 10-osobowiej, międzynarodowej ekipie było aż 3 uczestników z Polski, do czego zapewne przyczyniła się popularność IKEA w naszym kraju). Szybko zdecydowaliśmy, że – zamiast realizować indywidualne projekty – wolimy pracować razem i przystąpiliśmy do tworzenia pierwszych koncepcji.

Postanowiliśmy, że na potrzebę finalnej prezentacji zbudujemy rodzaj placu zabaw, którego użytkownicy będą generowali energię elektryczną z dala od sieci energetycznej, dobrze się bawiąc.

Całemu projektowi miało przyświecać 5 idei: 

1. Edutainment (połączenie edukacji i zabawy), 

2. Działanie na różne zmysły, 

3. Stworzenie kompleksowego doświadczenia, 

4. Frajda, 

5. Możliwość nicnierobienia (w świecie, w którym wciąż coś robimy, musimy znaleźć chwilę, by odciąć się i nie robić nic). 

Robert
malowanie
drewno
Amla
Przeprowadziliśmy wiele nieudanych prób zanim udało nam się skonstruować działającą trampolinę Przeprowadziliśmy wiele nieudanych prób zanim udało nam się skonstruować działającą trampolinę

Po dwóch dniach prac koncepcyjno-projektowych przystąpiliśmy do budowania konstrukcji naszej instalacji w pracowni. Ekipa techniczna szybko zweryfikowała nasze pomysły – mimo najszczerszych chęci części z nich nie dało się zrealizować z powodu ograniczeń czasowych. To była jednak dobra szkoła, bo w procesie projektowym zawsze napotyka się utrudnienia i trzeba umieć sobie z nimi radzić. Dlatego wspólnie z Siggą Heimis zdecydowaliśmy się na budowę trampoliny uruchamiającej podczas zabawy oświetlenie, które zasilane jest przez dynamo zamontowane w rowerach stacjonarnych. 

Zadanie nie było proste, bo wymagało skonstruowania napędu zasilającego dynamo oraz zespawania metalowej konstrukcji trampoliny, która utrzyma człowieka, mocnej drewnianej ramy i przede wszystkim elastycznej, wytrzymałej sieci do skakania.

Najtrudniejszy był ten ostatni element, bo nie mieliśmy do dyspozycji wystarczającej liczby sprężyn, a siatki wciąż się zrywały. Jeden z nieudanych prototypów okazał się jednak bardzo wygodnym leżakiem. Postanowiliśmy więc zrobić z niego leżak, którego użytkownicy włączali oświetlenie poprzez 'nicnierobienie'. Działającą trampolinę udało nam się w końcu zrobić dzięki wsparciu Carlosa, szefa bardzo pomocnej ekipy technicznej, który pokazał nam, jak wykonać alternatywne sprężyny z gumy oraz wytrzymałą siatkę przy użyciu niezastąpionych trytytek. Asia Skorupska, zwyciężczyni konkursu F5, okazała się natomiast ogromnym wsparciem przy projektowaniu włączników oświetlenia i montowaniu całej instalacji elektrycznej. Jak wyglądał ostateczny efekt naszej pracy? Zobaczcie sami.

trampolina

– W momencie finałowej prezentacji, kiedy podskakując na trampolinie przewróciłam się i złamałam drewnianą konstrukcję, doszło do mnie, że największą nauką, jaką wyciągnęłam z tych warsztatów nie był produkt końcowy, ale proces jego tworzenia. Nasz plac był żywym organizmem, który zmieniał się z dnia na dzień, ale też czasami musiał być mocno ścięty w zderzeniu z rzeczywistością. To nauczyło mnie, żeby nie przywiązywać się do pomysłów za wszelką cenę, tylko sprytnie potrafić dostosowywać je do realiów i czasem trochę improwizować. Bardzo wzbogacające było również to w jaki sposób poprowadziła nas sama Sigga Heimis. Decydując się na grupową, bardzo intensywną współpracę z zupełnie nieznanymi osobami, rzuciliśmy się głęboką wodę, ale bardzo nas to do siebie wszystkich zbliżyło. Całe szczęście, czas spędzony w Boisbuchet nie toczył się jedynie wokół pracy. Niesamowite otoczenie, codzienne kolacje przy długim drewnianym stole, towarzystwo z całego świata, francuskie wino, dania z warzyw rosnących w okolicznym ogródku sprzyjały długim rozmowom i budowaniu naprawdę fajnych kontaktów i relacji. Polecam wyjazd do Boisbuchet wszystkim kreatywnym, naprawdę warto! – komentuje Joanna Skorupska, która wygrała warsztat w konkursie F5.

Równolegle z instalacją powstały też instrukcje w stylu IKEA, które za pomocą prostej i zrozumiałej formy pokazują różne sposoby samodzielnego generowania energii elektrycznej (korzystajcie z nich do woli). 

instrukcja
bob1
bob2
bob3
bob4
bob5
bob6
bob7
bob8
  • kup