marka

IKEA prosi, żeby żartownisie przestali próbować spędzać noc w sklepach marki

Te noclegi są przereklamowane. Całą noc trzeba spędzić nieruchomo tylko po to, żeby potem ryzykować kłopotami z prawem – komentuje rzecznik IKEA.

Nie od dziś wiadomo, że wielu klientów IKEA czuje się w sklepach firmy jak w domu. Świadczą o tym chociażby pidżama party organizowane m.in. w Wielkiej Brytanii i w Polsce przez ludzi, którzy marzyli o nocowaniu w domu handlowym szwedzkiej marki. To nie wszystko. Dwa lata temu głośno było o tym, że IKEA udaremniła grupom Holendrów i Polaków zabawę w chowanego na terenie sklepów.

Problemem są również żartownisie, którzy potajemnie spędzają noc w sklepach IKEA.

W zeszłym roku doszło aż 10 takich przypadków – w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii, Szwecji, Japonii, Austrii i w Polsce.

IKEA w końcu straciła cierpliwość. – Doceniamy to, że ludzie interesują się IKEA i chcą przeżyć zabawne doświadczenia. Jednakże bezpieczeństwo naszych pracowników i klientów traktujemy priorytetowo, dlatego nie pozwalamy na nocowanie w naszych sklepach – mówi rzecznik IKEA.

Od tej pory osoby, które będą próbowały nocować w IKEA muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.

Nie trzeba chyba dodawać, że te noclegi są przereklamowane. Całą noc trzeba spędzić nieruchomo tylko po to, aby potem ryzykować kłopotami z prawem – dodaje rzecznik.

Źródło: BBC, The Guardian

ikea