rynek

Podwyżki w polskich sklepach IKEA. Najmniejsze wynagrodzenie będzie o 60% wyższe od płacy minimalnej

Po wdrożeniu podwyżek IKEA obserwuje mniejszą rotację pracowników i przyciąga lepiej wykwalifikowanych ludzi. Dlatego sieć już drugi rok z rzędu podnosi stawki w polskich sklepach.

W wielu krajach toczy się obecnie zażarta dyskusja dotycząca wysokości płac minimalnych. Zdaniem dużej części pracowników niższego szczebla oraz różnych organizacji społecznych ich poziom nie wystarczy, by zapewnić godziwe utrzymanie zatrudnionym. Ten problem dotyczy szczególnie wielkich sieci detalicznych, których władze nie chcą podnosić pensji szeregowych pracowników, twierdząc, że to znacząco obniżyłoby ich konkurencyjność i wywołałoby wzrost cen oferowanych produktów. IKEA postanowiła jednak wyjść przed szereg i... całkiem nieźle na tym wyszła

W styczniu zeszłego roku IKEA wprowadziła w USA 17-sto procentowe podwyżki minimalnych stawek godzinowych oparte na Wskaźniku Godnego Wynagrodzenia MIT. 

To algorytm opracowany w Massachusetts Institute of Technology, który wylicza pensję pozwalającą żyć na odpowiednim poziomie, m.in. na podstawie lokalnych cen żywności, kosztów transportu czy opieki medycznej oraz wysokości czynszów. Według Huffington Post już po sześciu miesiącach od wprowadzenia tych zmian było widać, że okazały się one korzystne nie tylko dla załogi, ale także dla firmy. Przede wszystkim wskaźnik rotacji pracowników spadł o 5 proc., dzięki czemu IKEA wydaje mniej na rekrutację oraz na szkolenia nowych zatrudnionych. Wyższe pensje sprawiły też, że firma zaczęła przyciągać znacznie lepiej wykwalifikowanych kandydatów. 

Ten sukces sprawił, że sieć zaczęła wprowadzać podobne zmiany w innych krajach, w tym także w Polsce. 1-go stycznia 2016 roku minimalne stawki godzinowe pracowników polskich sklepów IKEA wzrosły o 25 proc., osiągając wysokość 15-stu zł brutto. Na nadchodzący rok sieć zapowiada kolejne duże podwyżki. Nowe minimalne stawki godzinowe, które mają obowiązywać od 1-go stycznia 2017 roku, będą o 33 proc. wyższe od poprzednich i wyniosą 20 zł brutto. Oznacza to, że osoba, która pracuje 40 godzin w tygodniu, zarobi miesięcznie 3200 zł brutto. 

Najmniejsze wynagrodzenie w sklepach IKEA będzie więc o 60 proc. wyższe od płacy minimalnej, która w 2017 roku ma wynosić w Polsce 2000 zł brutto. 

To nie wszystko, w IKEA Retail cały system płac ulegnie waloryzacji, w wyniku czego blisko 90 proc. pracowników otrzyma podwyżki. Ważną częścią całościowego pakietu wynagradzanie pracownika są tam też benefity oraz plan emerytalny, o których pisaliśmy już na łamach F5. IKEA Retail zatrudnia w Polsce prawie 4 tysiące ludzi, blisko 3 tysiące z nich pracuje na pełnych etatach. 

- Pracownicy są dla nas bardzo ważni - stanowią filar sukcesu IKEA Retail i to oni mają największy wpływ na zadowolenie klientów. Zależy nam, żeby płaca w IKEA Retail pozwalała nam w praktyce realizować wizję tworzenia lepszych warunków życia dla wielu ludzi. Chcemy, aby jak najwięcej osób postrzegało IKEA Retail jako wyjątkową, znaczącą i godną zaufania markę, firmę i pracodawcę - komentuje Michał Pióro, Dyrektor HR, IKEA Retail w Polsce.

ikea