marka

Ci kolesie zostali na noc w IKEA po zamknięciu sklepu. Jak im się to udało?

Chcieliście kiedyś schować się gdzieś podczas zakupów w IKEA i mieć nocą cały sklep dla siebie? Zobaczcie, czy warto ryzykować. 

Nie od dziś wiadomo, że wielu klientów IKEA czuje się w sklepach firmy jak w domu. Świadczą o tym chociażby pidżama party organizowane m.in. w Wielkiej Brytanii i w Polsce przez ludzi, którzy marzyli o nocowaniu w domu handlowym szwedzkiej marki. To nie wszystko.

Rok temu IKEA musiała powstrzymać kilkudziesięciu Holendrów, którzy chcieli bawić się w chowanego w sklepowym wnętrzu.

Podobna akcja została zresztą udaremniona w naszym kraju. Głośno było też o Chińczykach, którzy podczas zeszłorocznej fali upałów ucinali sobie drzemki na ekspozycjach łóżek i kanap, utrudniając innym zakupy. Dwóch nastolatków z Belgii, Florian i Bram, poszło jednak o krok dalej - z okazji ukończenia liceum postanowili zrobić coś 'szalonego' i potajemnie spędzili noc w IKEA. Jak im się to udało?

Żartownisie najpierw udawali zwykłych klientów, chodząc po sklepie i jedząc szwedzkie klopsiki w restauracji. Kiedy zaczęło się robić późno, schowali się w szafie na 3 godziny i wyszli dopiero po północy. Jak się okazało, nocą wnętrze było oświetlone, a po przestrzeni ekspozycyjnej nie kręcili się ochroniarze. Nietrudno więc domyślić się, co działo się później.

Chłopcy przez resztę nocy m.in. skakali po łóżkach, sprawdzali, które z nich są najwygodniejsze, czytali sobie bajki na dobranoc i chyba trochę się nudzili, przy okazji wszystko filmując.

Nad ranem znów zamknęli się w szafie i wyszli niepostrzeżenie, kiedy tylko pierwsi klienci pojawili się w IKEA. Na pierwszy rzut oka cała akcja może wyglądać na ustawkę z youtuberami (recenzje łóżek i klopsików; ukazanie się wideo z akcji w tygodniu premiery nowego Katalogu IKEA 2017). Prawdopodobnie jest jednak autorską inicjatywą przedsiębiorczych nastolatków (to pierwszy film na ich kanale Bakuna Fatata), którzy chcieli pokazać, że potrafią nakręcić klikalne wideo z marką w tle. To zresztą się udało, materiał ma już prawie 700 tys. wyświetleń na YouTube, a o akcji pisze m.in. Buzzfeed. Kto wie, może Florian i Bram zostaną 'belgijskimi Abstrachujami' . 

katalog