technologiamarka

Zobaczcie, jak będzie wyglądać nowe BMW serii 5

BMW serii 5 obecne jest na rynku samochodów klasy średniej-wyższej już od 44 lat. Przez ten czas na drogi wyjechało aż sześć jej generacji. Wygląda na to, że już niebawem producent zaprezentuje kolejną.

Po sieci krążą zdjęcia szpiegowskie samochodu BMW serii 5, który prawdopodobnie już tej jesieni trafi do salonów. Czas najwyższy, bo obecna generacja obecna jest na rynku już od 2011 roku. Co prawda przeszła ona niewielki facelifting w 2014, jednak nadal technologia oraz 'buda' jest jak na obecne standardy tej klasy nieco przestarzała.

  • samochoood
  • bmw serii 5 1

Według plotek producent postawił w tym modelu na odchudzenie i ekologię. Zastosować ma sporo elementów wykonanych z włókna węglowego, aluminium oraz wzmocnionego plastiku.

Samochód ma ważyć 90 kilogramów – mniej niż obecna seria 5, a zdaniem ekspertów najlżejsze wersje nie przekroczą 1500 kilogramów.

  • bmw serii 5 1

Ze zdjęć szpiegowskich możemy zauważyć, że model 2016 prawdopodobnie nie będzie różnić się długością od tego z 2011 roku. Gama silników ma zostać zwiększona o hybrydę. Reszta to znane już cztero-, sześcio- i ośmiocylindrowe jednostki z bezpośrednim wtryskiem i turbodoładowaniem.

Ponadto nowa seria 5 wyposażona ma być w system automatycznego parkowania, cyfrowy zestaw wskaźników oraz znany z serii 7 interfejs sterowania gestami.

Nowe modele trafią one do salonów sprzedaży po premierze, która ma się odbyć podczas tegorocznych targów Paris Motor Show.

  • bmw serii 5 1

Ciekawostką wartą uwagi jest render stworzony na bazie szpiegowskich fot. Widzimy na nim stylizację zdominowaną przez duże wloty powietrza, reflektory laserowe oraz odważnie poprowadzoną linię nadwozia rozpoczynającą się na przednich błotnikach.

  • bmw 5 2017

Najnowszy numer F5 Print Edition 'Nowa Europa' będzie poświęcony dominującym tendencjom w procesie budowy nowej, europejskiej tożsamości – uwzględniającej wpływy imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, jak również krajów byłego Bloku Wschodniego. Gorąco zachęcamy do lektury.

  • nowaeuropa