kultura

Przegląd leśnych przedszkoli w Polsce

Skakanie w błocie, wspinanie się na drzewa i budowanie szałasów. Leśne przedszkola zapewnią naszym pociechom dzieciństwo, jakiego sami chcielibyśmy doświadczać i o które coraz trudniej w sterylnych i pełnych pośpiechu miastach. 

Idea leśnych przedszkoli dotarła do Polski i to nie jako ciekawostka, ale realna możliwość edukacji dzieci. Jesteśmy właśnie świadkami wysypu tego typu placówek i nawet jeśli nie dogonimy Czechów, którzy absolutnie pokochali leśne przedszkola, to i tak jesteśmy już na dobrej drodze. Nasi sąsiedzi w zaledwie 5 lat założyli ponad 120 przedszkoli wśród drzew, nad jeziorami, rzekami – z dala od pędzących samochodów. Placówki wzbudzają w naszym kraju ogromne zainteresowanie. Dla niektórych są szokujące, ale na pewno nie pozostaną niezauważone.

Leśne przedszkola to takie, w których dzieci 80 proc. czasu spędzają na dworze.

Niezależnie od pogody hartują się, bawią, odkrywają przyrodę, eksplorują i zdobywają codziennie nowe umiejętności, których nie zdobędą w sterylnych pomieszczeniach. O idei leśnych przedszkoli, które od ponad 60 lat z powodzeniem wychowują dzieci w Skandynawii, Niemczech i Anglii pisaliśmy obszerniej tutaj. Na szczęście nie musimy już tak daleko szukać. 

W ostatnim roku powstało kilka takich placówek w naszym kraju, a my podpowiadamy, na które warto zwrócić uwagę. Trwają właśnie nabory – niektóre leśne przedszkola zapraszają niezdecydowanych na turnusy wakacyjne przybliżające ich idee, zatem warto się im przyjrzeć. 

Leśna Droga w Warszawie

Placówka związana z Fundacją Sto Pociech to jedno z pierwszych leśnych przedszkoli działających w Polsce, które wyrobiło sobie już renomę i zaufanie rodziców. Chętnych nie brakuje. W warszawskim Lasku Bielańskim dzieci w wieku od 2,5 do 6 lat korzystają z lasu, ogrodu z widokiem na Wisłę i sali Montessori. W ogrodzie stoi altana, gdzie dzieci jedzą na świeżym powietrzu. Znajdują się tam także konstrukcje z bali i sznurków, na które można się wspinać, i niedawno wybudowany kompostownik, do którego dzieci wrzucają resztki jedzenia. W lesie budują huśtawki, brudzą się ile chcą i uczą współpracy. 

W Leśnej Drodze wykształceni pedagodzy działają zgodnie z pedagogiką przeżyć (outdoor/adventure education) oraz metodą Marii Montessori.

Wszystkie te koncepcje mają wspólne korzenie. Założycielka Anna Płuska przedszkole uruchomiła po konsultacjach z rodzicami we wrześniu zeszłego roku. Wcześniej odwiedzała takie placówki m.in. w Berlinie i marzyła o przeniesieniu tej idei do Polski. Udało się – dziś w jej przedszkolu brakuje miejsc na przyszły rok, ale można się jeszcze zapisać na listę rezerwową. Możecie do nich wpaść w weekend na warsztaty kulinarne w plenerze lub zajrzeć na ich fanpage na Facebooku, aby obejrzeć filmiki z codzienności leśnych dzieciaków. 

Leśna Droga Leśna Droga

Puszczyk w Białymstoku

Twoje dziecko jeszcze nie wie, że nie musi siedzieć cały dzień na przedszkolnym dywanie. Posadź je na mchu, liściu, drewnianym pieńku. Niech poznaje świat na świeżym powietrzu! – zachęca Agnieszka Kudraszow, współzałożycielka Puszczyka, placówki działającej w ścisłej współpracy z Fundacją trzy czte ry! i Nadleśnictwem Dojlidy od września 2015 roku. Program realizowany w białostockim przedszkolu opiera się na metodologii Waldkindergarten (niemieckich leśnych przedszkoli), elementach pedagogiki Montessori i polskiej podstawie programowej wychowania przedszkolnego. Puszczyk dysponuje bazą, służącą za schronienie w razie potrzeby, i toaletą typu toi toi. Obiady dostarczane są w formie cateringu. – Naszym partnerem jest Białostockie Muzeum Wsi, które udostępni nam jedną z chat. To dróżniczówka – w niej dzieci mogą ogrzać się przy piecu. Na dzieci czekają też wiaty, miejsca do rozpalenia ogniska i teren skansenu. tłumaczy Kudraszow.   

Przedszkole Puszczyk Przedszkole Puszczyk

Dzika Osada pod Krakowem

Dzika Osada w Konarach rozpoczyna swoją działalność we wrześniu tego roku. Jeśli chcecie pomóc w jej działalności i jesteście z tamtych okolic, to możecie wziąć udział w budowaniu domku dla dzieci w ramach rodzinnego pikniku i przy okazji poznać Justynę Romaniak, która stoi za tą inicjatywą.

Dzika Osada ma umożliwić dzieciom dorastania na łonie natury, w atmosferze akceptacji, z nastawieniem na swobodną zabawę i intuicyjne odkrywanie świata.

Pomaga w tym ograniczenie roli dorosłego przebywającego z dziećmi do towarzyszenia i podążania za dzieckiem. Dzika Osada będzie mocno inspirowana ideą szkół demokratycznych, a w przyszłości w planach jest stworzenie plenerowej szkolnej grupy demokratycznej. Będzie to pierwsze leśne przedszkole w Małopolsce. Inicjatywę wspiera Grzegorz Turnau, który mieszka niedaleko placówki. 

Przedszkole Dzika Osada Przedszkole Dzika Osada

Przedszkole Przyłęków k. Żywca

To jedno z trzech leśnych przedszkoli, które działają przy Montessori Mountain Schools, instytucji, która od 1999 roku prowadzi z powodzeniem szereg placówek edukacyjnych w regionie: szkoły podstawowe, licea, gimnazja (wszystko zaczęło się od ratowania małej szkoły podstawowej w Beskidzie Żywieckim). Leśne przedszkola działają od 2014 roku w Przyłękowie, Krzyżówkach i w Koszarawie Bystrej. Dzieci, dzięki uprzejmości mieszkańców wsi, korzystają tam z dzikich, ale umownie ograniczonych i zróżnicowanych zielonych terenów. Przedszkola działają od dwóch do kilku godzin dziennie. W Przyłękówce pociechy mają do dyspozycji zbocza porośnięte lasem, łąki i koryto górskiego potoku. Dzieci pomysłowo wykorzystują to, co daje im natura. Mogą też korzystać z miejsca do wypoczynku, paleniska i parku linowego. Przedszkola korzystają z pomocy Instytutu Badań Edukacyjnych i doświadczeń placówek tego typu, m.in. w Oslo. Prowadzone są w duchu Montessori

Leśne Przedszkole Montessori Przyłęków k. Żywca Leśne Przedszkole Montessori Przyłęków k. Żywca

Qnaturze, leśne półkolonie

Dwóch pedagogów z Krakowa zakochanych w idei leśnych przedszkoli – Anna Andrykowska (pedagog specjalny) oraz Maciej Mrozowski (pedagog przedszkolny i wczesnoszkolny) – postanowiło stworzyć dla nich alternatywę, czyli leśne półkolonie. Mrozowski przyglądał się niemieckim Waldkinderkarten podczas praktyki pedagogicznej i przywiózł ze sobą mnóstwo inspiracji. Oboje są zwolennikami pedagogiki waldorfskiej, której elementy wykorzystują, prowadząc zajęcia w ramach Qnaturze. Jak wyglądają leśne półkolonie? – Sami tworzymy to czym i jak chcemy się bawić – fantazja rozwija swoje skrzydła. Jesteśmy odkrywcami mikrokosmosu wokół nas, pod nogami, nad głowami – z uwagą i szacunkiem dla wszystkich istot wokół – piszą założyciele.

Jak przebiegają tam zajęcia? Podrzucamy dzieci w wieku 3–5 lat do lasu niedaleko Zakrzówka przy wejściu do Parku Krajobrazowego od strony ul. Tynieckiej. Zostawiamy je na kilka godzin w czasie, których bawią się, uczą, zwiedzają las ze swoimi nowymi opiekunami. Kolonie trwające 5 dni, kosztują 185 zł (w cenie zawarte są materiały i zdrowa przekąska).

Letnie półkolonie, Qnaturze Letnie półkolonie, Qnaturze
  • bbosh