kultura

6 najlepszych polskich rysowników dla 'Szóstki': Sebastian Skrobol

Czasami warto oceniać książkę po okładce – tak jest w przypadku 'Szóstki', naszego komiksowego dodatku do printu F5. Autora jego okładki, Sebastiana Skrobola, pytamy o inspiracje i dalsze plany związane z komiksem.

F5: Co takiego daje artyście komiks, czego nie daje mu żadna inna forma wypowiedzi artystycznej?

Sebastian Skrobol: Według mnie w komiksach najważniejsza jest swoboda twórcza. Komiks możesz zrobić zupełnie sam, a jedyny budżet, jaki potrzebujesz, to twój własny czas.

Chcesz zrobić historię piracką? Nie musisz wydawać miliarda dolarów na statki, armaty i drewniane nogi, możesz przecież to wszystko narysować.

Chcesz opowiedzieć space operę? Nie musisz zatrudniać setek ludzi od CG – po prostu siadasz i w dwa wieczory możesz nabazgrolić tyle gwiezdnych niszczycieli, ile tylko chcesz (lub dasz radę). Oczywiście rysowanie komiksów to ciężka praca (krew, pot i inne wydzieliny), ale jeżeli jesteś wytrwałym draniem, to ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia.

Od czego zaczynasz swoją pracę nad komiksem?

Od pomysłu. Pomysł musi być na tyle fajny, żeby mi się chciało to później rysować, po prostu. Piszę scenariusz, szkicuję całość, a jak skończę szkice to przeglądam jeszcze raz. Warto później wrócić do skończonych obrazków, poprawiać co się da przed nakładaniem czerni i na końcu dodać kolorki z Photoshopa.

szostka
Wolisz samemu tworzyć scenariusze do swoich komiksów czy bazować na gotowych?
 
Lubię i tak, i tak. Ze scenarzystą jest prościej, bo połowa roboty jest zrobiona za ciebie i nie musisz się martwić, czy historia na pewno jest dobra.
Ale za to z gotowym scenariuszem nie masz takiej kontroli nad całym projektem, jak przy pracy solo.
Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy. 
 
Jakie tematy najbardziej lubisz poruszać w swoich komiksach?
 
Najbardziej lubię baśniowe horrory. Sam najchętniej czytam rzeczy tego typu, więc naturalnie takie historie chcę opowiadać.
 
Do kogo skierowane są twoje komiksy?
 
Do dużych dzieci – takich jak ja!
 
Kim lub czym się inspirujesz?

Od lat wzorem jest dla mnie Mike Mignola – twórca Hellboya i najlepszy rysownik wszech czasów.

Jakie masz dalsze plany związane z komiksem?
 
W październiku wychodzi zbiór komiksów, nad którym pracowaliśmy wspólnie z Dennisem Wojdą i Bartkiem Sztyborem przez ostatnie 8 lat. Poza tym mam rozgrzebanych kilka innych rzeczy, ale nie warto chyba o tym póki co mówić.
Proces powstawania okładki Szóstki Proces powstawania okładki Szóstki
png
  • belka lotto