rynekmarka

Co należy jeść, aby wzmocnić odporność jesienią

Nadszedł czas przeziębień i katarów. Sprawdźcie, co warto włączyć do swojej diety, by jesienią wzmocnić swoją odporność. Oczywiście oprócz czosnku.

Jesienna dieta powinna przede wszystkim dostarczać kalorii, tak aby nasz organizm mógł się odpowiednio rozgrzać. Gorąca czekolada, szarlotka na ciepło i inne słodkie przyjemności przychodzą na myśl jako pierwsze, ale to nie one powinny stanowić podstawę naszej diety i to nie tylko dlatego, że przed Sylwestrem ubrania okażą się za małe. Potrzebne są zdrowe kalorie i armia witamin, dlatego pokazujemy co jeść, by wzmocnić się jesienią.

Ciepłe śniadanie

bosch

Bogate i porządne śniadanie stanowi podstawę dobrego dnia. Zła wiadomość dla miłośników kanapek, espresso z croissantem oraz musli z jogurtem - tego rodzaju posiłek powinno się ograniczyć do jednego w tygodniu. Co zatem jeść? Tradycjonalistom polecana jest jajecznica na maśle, chociaż lepiej bez bekonu. Oprócz tego płatki owsiane ugotowane na mleku (mają znacznie lepszy smak niż te na wodzie, chociaż wadą jest to, że należy je cały czas mieszać), do których można dodać suszonych owoców.

Do łask powoli wraca kasza jaglana, a podanie jej na ciepło na śniadanie razem z duszonymi jabłkami, rodzynkami, orzechami lub migdałami sprawi, że nawet największe niejadki się skuszą.

Kasza jaglana jest bogata w witaminy B i E oraz ma właściwości antywirusowe. Zdarza się, że po ugotowaniu kasza ma gorzkawy smak, dlatego najlepiej przed ugotowaniem przelać ją zimną, a potem gorącą wodą. P.S. nie zawiera glutenu.  

Rozgrzewająca zupa

bosch

Niestety powoli przestajemy jeść obiady, które składają się z zupy i drugiego dania. Zwłaszcza jesienią poleca się przywrócić pierwszą pozycję. Przede wszystkim dlatego, że korzenne zupy warzywne i rosoły dostarczają energii i ciepła, które utrzymuje się w organizmie znacznie dłużej niż to z herbaty. Do tradycyjnych warzyw korzeniowych na rosół, takich jak marchew, pietruszka i seler, możemy dodać buraki czy pora, a jeśli potrzebujecie zagęścić zupę skorzystajcie z soczewicy. Dla tych lubiących wyjść poza kulinarne tradycje, polecamy zupę dyniową z imbirem. Można też dodać trochę chili, choć to zależy od własnych preferencji. Taka zupa z pewnością was rozgrzeje. Jeśli macie pod ręką restaurację japońską, skosztujcie ichniejszego ramenu. To dopiero rosołowa wariacja.

Gotowane warzywa

bosch

Każda pora roku rządzi się swoimi prawami. Latem zajadamy się pysznymi surówkami ze świeżej sałaty, pomidorkami cherry, malinowymi czy paprykowymi. Jesienią należy przestawić się na inne warzywa. Pod kątem dostarczania witamin i wartości odżywczych prym wiedzie szpinak i brukselka, które prowadzą również w konkursie na najbardziej nie lubiane warzywa.

Jednak niepozorna mała brukselka zawiera, między innymi, witaminy A, B1, B2, B5, C, E, H, K... więc może warto przekonać siebie i swoje dzieci.

Wystarczy 10 minut na patelni z boczkiem lub w garnku z gotującą się wodą z odrobiną cynamonu, aby smakowały naprawdę rewelacyjnie. Brokuły, kalafior czy bataty to kolejne pozycje, które wzmocnią organizm. Jeśli czujecie ogromną potrzebę zimnych surówek poleca się połączenie rzepy z kalarepą, które stanowią samo zdrowie.

Jesienny deser

bosch

Jeśli łapie was czasem ochota na coś słodkiego, to na jesień poleca się daktyle. Te słodziutkie owoce najstarszego na świecie drzewa owocowego są w krajach arabskich nazywane 'chlebem życia'. Głównie z powodu bogactwa w błonnik, witaminy, związki mineralne oraz przeciwutleniacze. Możecie też spróbować pieczonych daktyli nadziewanych mozarellą z orzechami lub w boczku, choć to raczej ciężkostrawny deser. Inną słodką i zdrową przekąską może być kiwi. To prawdziwa bomba witaminowa, a wystarczy zjeść jeden duży owoc, aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie dorosłej osoby na witaminę C. Dla dzieciaków to dodatkowo frajda, ponieważ uwielbiają dłubać łyżeczką w połówkach owocu. Na przegryzkę podczas grania w gry planszowe czy oglądania filmu polecamy przypiekaną na patelni mieszankę orzechów, suszonej żurawiny i ziaren słonecznika. Uwaga, bardzo wciąga.

Antybiotyk DIY

bosch

Gdy czujecie, że niestety przeziębienie zaczyna przejmować kontrolę nad waszym organizmem, polecamy szybką reakcję w postaci domowej roboty kropel miodowo-cebulowych.

To niecodzienne połączenie zadziała jak antybiotyk, zwalczając bakterie i hamując rozwój wirusa i grzybów. Można je stosować również w celach profilaktycznych, ponieważ skutecznie zapobiegają infekcjom. Wystarczy pokroić dwie cebule, włożyć je do miski i zalać połową szklanki miodu. Najlepiej jeśli będzie to miód lipowy, ponieważ posiada odpowiednie właściwości lecznicze przy kłopotach z górnymi drogami oddechowymi, jak i przy przeziębieniach. Do miski z cebulami w miodzie po jednym dniu dodajemy szklankę przegotowanej, wystudzonej wody, tak aby zwiększyć antybakteryjne działanie płynu. Po upływie 3-5 godzin należy przecedzić płyn do słoiczka i trzymać w lodówce. Zaleca się picie stołowej łyżki tego antybiotyku DIY rano i wieczorem. 

  • nowa belka