rynekkulturamarka

Jak wygram to... (Skarżyński)

Na co dodatkową pensję wydałby dziennikarz, producent m.in. programów Moniki Olejnik w Radiu ZET, Stasiek Skarżyński.

W naszym cyklu 'Jak wygram to...' pytamy kreatywnych przedstawicieli różnych branż o marzenia, jakie spełniliby po wielkich wygranych. Tym razem postanowiliśmy zmienić formułę. Odpowiadający mają do zagospodarowania nie jednorazową, kilkumilionową wygraną w Lotto, lecz comiesięczny przypływ gotówki w wysokości 5000 zł, w dodatku gwarantowany przez 20 lat! Gra Ekstra Pensja - nowa propozycja Totalizatora Sportowego - to spokojna przyszłość i realne sumy, które co miesiąc będą zasilać budżet zwycięzcy.

A na co swoją Ekstra Pensję przeznaczyłby Stasiek Skarżyński?

Pięć tysięcy wpada mi na konto co miesiąc przez dwadzieścia lat? Pięć, razy dwanaście, razy dwadzieścia.  Milion dwieście.  Zupełnie nie wiem, co bym zrobił. Najłatwiej byłoby to rozwalić na nic – pójść co miesiąc kilka razy  do knajpy, kupić sobie jeszcze kilka niepotrzebnych rzeczy. Może miałbym najfajniejsze spodnie w mieście, a może kupiłbym sobie wielkie, piękne mieszkanie. Albo cztery małe. Diabli raczą wiedzieć. Pięć tysięcy miesięcznie otwiera spektakularne możliwości dla rozpusty, więc ta zagadka wydaje mi się dużo ciekawsza, jako zadanie etyczne: co sensownego można zrobić, mając pięć tysięcy co miesiąc, przy założeniu, że się jednak nie jest dupkiem, który wyda to wszystko na najki i bajgle.

Wychodząc z założenia, że to taka super-pensja, fajny dodatek, bo można za to utrzymać siebie i rodzinę. I pewnie w Polsce z grubsza tak jest – 5000 zł miesięcznie załatwia na pewno większość problemów budżetowych statystycznego Polaka. Tymczasem są miejsca na ziemi, gdzie 5000 zł – czyli nieco ponad tysiąc dolarów – wystarczyłoby na zapewnienie bezpieczeństwa socjalnego kilku setkom ludzi. Mieliby czystą wodę do picia, coś do jedzenia, niezbędne lekarstwa, a ich dzieci mogłyby nauczyć się czytać i pisać. Być może, nie wsiedliby na jedną z tych ponurych kryp, które każdej nocy nakrywają się dnem na Morzu Śródziemnym, wysyłając na dno desperatów, którzy w telewizji zobaczyli, jak żyje bogaty Zachód. Zresztą nie trzeba szukać tak daleko – 5000 zł miesięcznie to astronomiczna kwota w budżecie takiej instytucji, jak schronisko dla zwierząt. Mam nadzieję, że gdyby spadło mi z nieba takie morze pieniędzy, to starczyłoby mi charakteru, żeby pomyśleć: ej, zaraz, jakoś bez tego dotąd żyłem i było spoko, więc szybko wyślę to gdzieś, gdzie nie organizują takich loterii.

Stasiek Skarżyński - od pięciu lat producent programów Moniki Olejnik w Radiu ZET. Pisze artykuły, recenzje i analizy polityczne. Prowadził dział on-line w 'Res Publice Nowej'. Od roku daremnie męczy się nad reportażem o Norwegii, od trzech - nad doktoratem (w ISNS) o sprzecznościach konserwatyzmu politycznego. Wstaje o 5:30. Z Klaudyną i dwoma psami, mieszka na warszawskim Mokotowie. Lubi lewacki teatr, kawę i Play Station, które dostał od przyjaciół na 31. urodziny.

QUIZ: Sprawdź, co Tobie potrzebne jest do szczęścia

Ładuję quiz luty 2015...

  • lotto