rynekkulturamarka

Koniec zabawy w chowanego w sklepach IKEA?

IKEA prosi tysiące klientów, żeby zrezygnowali z zabawy w chowanego w sklepach marki. Zobaczcie jak to wyglądało dotychczas.

Nie od dziś wiadomo, że wielu klientów IKEA czuje się w domach handlowych firmy jak w domu. Świadczą o tym chociażby głośne pidżama party organizowane m.in. w Wielkiej Brytanii i w Polsce przez ludzi, którzy marzyli o nocowaniu w sklepie szwedzkiej marki. To nie wszystko. W tym tygodniu IKEA musiała powstrzymać 63 Holendrów, którzy chcieli bawić się w chowanego w meblowych hipermarketach. O co chodzi? Wszystko zaczęło się od wydarzenia na Facebooku, za pośrednictwem którego chęć wzięcia udziału w zabawie zgłosiło 32 tys. ludzi z Eindhoven, 19 tys. z Amsterdamu oraz 12 tys. z Utrechtu. IKEA poprosiła jednak organizatorów akcji o rezygnację z pomysłu.

- Ciężko byłoby zapanować nad takim tłumem. Musimy mieć pewność, że wszyscy przebywający w naszych sklepach są bezpieczni, a to dość trudne, jeżeli nie wiemy gdzie są - skomentowała Martina Smedberg, rzeczniczka IKEA Group w rozmowie z Bloombergiem.

Skąd w ogóle w Holandii wziął się ten pomysł? Z Belgii, gdzie zabawa w chowanego na terenie sklepu odbyła za pozwoleniem IKEA. Była to część koncepcji 29-letniej Elise De Rijck, która umieściła zabawę w chowanego w IKEA na liście '30 rzeczy, które trzeba zrobić przed trzydziestką'. 

ikea
ikea
ikea
Amatorki
ikea
ikea
ikea
  • ikea