rynekkulturamarka

Śniadanie w wielkim mieście

Tylko 67 proc. mieszkańców największych metropolii jada śniadanie w domu. To błąd, bo dobre śniadanie pozwala mi na utrzymanie kreatywnego potencjału od samego rana - mówi Marta Dymek, założycielka bloga Jadłonomia.

By zaoferować swoim klientom produkty lepiej dopasowane do ich potrzeb, IKEA postanowiła szczegółowo zbadać domowe zwyczaje ludzi mieszkających w metropoliach, które wyznaczają globalne trendy. Ich wyniki będą sukcesywnie publikowane w serii raportów 'Life at home'. Niedawno ukazał się pierwszy z nich, dotyczący porannych nawyków mieszkańców Berlina, Londynu, Moskwy, Mumbaju, Nowego Jorku, Paryża, Szanghaju i Sztokholmu. Pokazuje on, jak współczesne mieszczuchy zaczynają dzień. Bierze przy tym pod lupę takie czynności jak budzenie się, jedzenie, robienie prasówki i sprawdzanie wiadomości, rozmowy z rodziną, praca oraz przygotowywanie się do wyjścia.

My dziś postanowiliśmy sprawdzić jak wyglądają ich śniadania. W końcu wielu dietetyków uznaje je za najważniejszy posiłek dnia, który ma z samego rana dać nam energię do efektywnej i kreatywnej pracy.

wykres

Badania IKEA pokazują, że 67 proc. mieszkańców wymienionych wyżej metropolii ma zwyczaj jedzenia śniadania w domu. Najwięcej ludzi pamięta o porannym posiłku w Szanghaju (77 proc.), a najmniej w Berlinie (57 proc.). Reszta nie je go wcale lub przegryza coś w pracy. Spośród tych, którzy jedzą rano, niewiele mniej niż połowa rozmawia z kimś czasie śniadania (ich rozmowy najczęściej dotyczą wtedy pracy i planów na resztę dnia). Pozostali wolą jeść sami lub zwyczajnie nie mają innego wyboru, bo mieszkają w pojedynkę. Nas zaskoczyły wyniki dotyczące porannej konsumpcji kawy i herbaty.

Okazuje się, że tylko 47 proc. badanych pije rano kawę albo herbatę.

OK, wiemy już jakie są zwyczaje śniadaniowe mieszkańców współczesnych miast, a jakie powinny być? Postanowiliśmy zapytać o to Martę Dymek, założycielkę bloga Jadłonomia, której pierwsza książka kulinarna ukaże się już w listopadzie.

Marta Dymek, założycielka bloga Jadłonomia, fot. Aleksandra Pavoni Marta Dymek, założycielka bloga Jadłonomia, fot. Aleksandra Pavoni

Gdy tylko mówię, że moją pracą jest prowadzenie bloga kulinarnego i pracuję z domu, słyszę od razu: 'och, jak ci zazdroszczę, że nie musisz chodzić do biura!'. To prawda, że praca wykonywana w domowym zaciszu może być świetna. Ale trzeba wypracować sobie parę sposobów na utrzymanie kreatywnego potencjału od rana do wieczora. Najważniejsze jest dobre wegańskie śniadanie. W zimie gotuję rozgrzewającą kaszę jaglaną z orzechami i owocami, w lecie natomiast sięgam po pajdę dobrego chleba z warzywnymi pastami lub smażę tofucznicę (czyli tofu-jajecznicę) z pomidorami. Do tego obowiązkowo filiżanka mocnej, czarnej kawy. Dzięki pożywnemu śniadaniu mam energię do odpisania na poranne komentarze i pytania o przepisy na blogu. Nie dajcie sobie wmówić, że wegańskimi potrawami nie da się najeść!

Po porządnym wegańskim śniadaniu mam energię do pracy na wiele długich godzin.

Kiedy w międzyczasie łapie mnie ochota na coś słodkiego, sięgam po garść orzechów, daktyli lub przygotowuję ulubione owocowe koktajle - no dobra, czasem też gotuję naprędce kakao z orzechowego mleka lub czekoladowy budyń na kaszy jaglanej. Po takich przekąskach mam siłę na namówienie psa na dłuższy spacer i wycieczkę na bazar, gdzie kupuję sezonowe warzywa, owoce oraz szukam inspiracji do kolejnych przepisów. Wracam do domu z nowymi pomysłami, jedną ręką wnosząc na czwarte piętro psa, a drugą torby pełne warzyw (dla najedzonej weganki żadne ciężary nie są straszne). Ważne, aby jak najszybciej wrócić do kuchni, zrealizować wszystkie nowe przepisy, które przyszły mi do głowy między straganami i podzielić się nimi na blogu. Teraz też kończę i lecę robić karmel z buraków!

25 sierpnia rusza w Polsce dystrybucja Katalogu IKEA 2015. 25 sierpnia rusza w Polsce dystrybucja Katalogu IKEA 2015.

W nowym katalogu, IKEA w centrum uwagi stawia te obszary domu, w których kładziemy się spać, wstajemy i przygotowujemy się na nowy dzień. Najważniejsze miejsca codziennej domowej krzątaniny, pozornie odległe, ale jednak mające wspólny mianownik, to sypialnia, kuchnia i łazienka. Tu zaczyna się dobry dzień. Zainspirujcie się!

Chcesz wygrać limitowany katalog IKEA 2015 XXL? Opisz w komentarzach pod postem swój pomysł na śniadanie, które pozwala ci utrzymywać kreatywny potencjał w ciągu dnia. Wygrywają trzy wypowiedzi z największą ilością lajków.

Głęboka taca KLACK idealnie nadaje się do śniadania w łóżku. Cena: 29,99 zł. Głęboka taca KLACK idealnie nadaje się do śniadania w łóżku. Cena: 29,99 zł.
Stolik z miejscem na przechowywanie z kolekcji IKEA PS 2014. Przydaje się przy porannej kawie i prasówce. Cena: 259 zł. Stolik z miejscem na przechowywanie z kolekcji IKEA PS 2014. Przydaje się przy porannej kawie i prasówce. Cena: 259 zł.
Rama łóżka DUKEN, nowość w katalogu IKEA 2015. Pokrycie zagłówka jest dwustronne, więc można wybrać wersję białą lub wielobarwną. Cena: 699 zł. Rama łóżka DUKEN, nowość w katalogu IKEA 2015. Pokrycie zagłówka jest dwustronne, więc można wybrać wersję białą lub wielobarwną. Cena: 699 zł.
Najlepszy materac to taki, w którym tobie jest najwygodniej. Jeśli jednak uznasz, że twój wybór był nietrafiony, w IKEA masz 90 dni by go wymienić. Na zdjęciu materac piankowy MALFORS. Cena: 425 zł. Najlepszy materac to taki, w którym tobie jest najwygodniej. Jeśli jednak uznasz, że twój wybór był nietrafiony, w IKEA masz 90 dni by go wymienić. Na zdjęciu materac piankowy MALFORS. Cena: 425 zł.
Komplet pościeli STRANDKRYPA. 100 proc. bawełny. Cena 59,99 zł. Komplet pościeli STRANDKRYPA. 100 proc. bawełny. Cena 59,99 zł.