rynekmarkamedia

Man Power, czyli branding ma rodzaj

Po dekadzie fascynacji marketingiem dla kobiet nadszedł czas na zadbanie o potrzeby mężczyzn. O najciekawszych przejawach tego zjawiska piszą przedstawiciele agencji brandingowej Dragon Rouge.

Precyzyjne targetowanie i personalizacja to bardzo wyraźny trend w brandingu. Po dekadzie fascynacji marketingiem dla kobiet (nawet w kategoriach uznanych za typowo męskie, takich jak piwo, samochody, prezerwatywy czy telefony komórkowe), nadszedł czas na zadbanie o potrzeby mężczyzn, nawet w kategoriach do tej pory neutralnych czy rodzinnych (np. jogurty). Męski design ma swoje znaki rozpoznawcze, jest surowy, czarny, oszczędny pod względem koloru, dość często czerpie z zasobów wizualnych undergroundu i kultury popularnej: tatuażu, street artu, komiksów oraz filmów klasy B. Postanowiliśmy przejrzeć najciekawsze przejawy trendu Man Power w zespole brand konsultantów, designerów i strategów Dragon Rouge. Oto, co zwróciło naszą uwagę.

 

Powerful Joghurt

źródło: www.powerful.yt źródło: www.powerful.yt

Brawo za wyrazistość i spójność wszystkich elementów brandingu, który w klarowny sposób komunikuje ideę marki. Przykład pokazujący, że w kreowaniu marek istotny jest nie tylko design, ale też adekwatne słownictwo. Jednoznaczna nazwa wskazująca na główną korzyść, prosta ikona męskości i siły, mocny kolor zapewniający blok na półce. Prosty przepis na skuteczny branding. Inne ciekawe przykłady w kategorii jogurtów i napojów mlecznych to Wing-Co (shoots down hunger fast) i bułgarski Danone Za Men.

Piotr Kania, Dragon Rouge Piotr Kania, Dragon Rouge

W wielu kategoriach utrwalił się schemat, że kobiety są od emocji, a mężczyźni od racjonalnych decyzji, jedynie piwa były tu wyjątkiem. Teraz coraz więcej marek zaczyna dostrzegać, że facetom nie jest jednak wszystko jedno i dedykuje komunikację oraz design właśnie tej grupie.

 

Gordon Ramsey

źródło: www.bornrich.com/gordon-ramsay.html źródło: www.bornrich.com/gordon-ramsay.html

Jest wielu kucharzy, ale spora ich część puszcza oko do kobiet. Szczególnie w kulturach tradycyjnych. Jednak w nowych modelach i konstelacjach społecznych mężczyźni nie tylko muszą, ale też lubią gotować. Gordon Ramsey to wie: siła, charyzma, bezpośredni styl bycia budują jego wizerunek ostrego faceta. Zawłaszczył kuchnię w swoim własnym stylu. Mówi do mężczyzn, używa ich języka, ale nie obawia się też wzruszyć na wizji, pokazać bardziej ‘miękkie’ emocje. Jest wdzięcznym wzorem do naśladowania, a o kształtowanie postaw i zachowań też w marketingu chodzi.

 

Kleenex

źródło: www.tesco.com źródło: www.tesco.com

Tak, mężczyźni miewają katar. Nic co ludzkie nie jest im obce, a jeśli już muszą kupować jednorazowe chusteczki do używania w domu, to w świecie opanowanym przez marki i design, warto zadbać by pasowały do wystroju pana domu. Kleenex testuje to już od 2009 roku: męski kolor i męski rozmiar.

 

Wing-Co

źródło: www.wing-co.co.uk źródło: www.wing-co.co.uk
Joanna Rewaj, Dragon Rouge Joanna Rewaj, Dragon Rouge

To oczywiste, że płeć konsumentów wpływa na branding. Marki dla facetów są zupełnie inne, niż te, które robione są z myślą o kobietach. W sumie trudno nawet  zrozumieć, dlaczego męskie chusteczki czy jogurty miałyby kogokolwiek dziwić. Nikogo w końcu nie zaskakuje podział na działy męskie i damskie w branży odzieżowej, a na branding powinno się dzisiaj patrzeć jak na modę.

Sporo w kierowanych do mężczyzn markach dystansu, przekory i poczucia humoru. To zapewne część szerszego zjawiska społeczno-kulturowego - mocowania się z definicją męskości, poszukiwania nowych wartości i symboli, a jednocześnie sentyment do starych, sprawdzonych wzorców. Wing-Co, bo o tej marce mowa, został stworzony z myślą o mężczyznach w wieku 30-40 lat, którzy potrzebują więcej energii. Potrzebują też szybko i bez ryzyka zlokalizować dopasowaną do ich potrzeb markę w sklepie. Dlatego Wing-Co nie tylko zawiera 40 proc. więcej protein, niż standardowy produkt, ale też nie pozostawia wątpliwości dla kogo został zrobiony.

Niezagospodarowane nisze, czyli szanse na innowacje:

 

1) Naprawdę męska, lifestyle’owa woda mineralna;

2) Marka dań gotowych i sałatek vege dla mężczyzn poszukujących alternatywnego źródła protein;

3) Męski lakier do paznokci i marka manicure-pedicure dla facetów, a może nawet na kompleksowa marka beuaty, czy sklep taki jak Sephora;

4) Marka rozwojowo-terapeutyczna, np. instytut zdrowia lub klinika dla mężczyzn;

5) Linia męskich przypraw, ziół i dodatków do gotowania idealnie dopasowanych do dobrze zaprojektowanej, stylowej męskiej kuchni.

 

Zestawienie przygotował zespół brand konsultantów, designerów i strategów Dragon Rouge Warszawa w składzie: Magda Assanowicz, Piotr Kania,  Joanna Rewaj, Monika Rybaczyk.