Lotto

Jak wygram to...(Ławniczak)

Co z wygraną 'szóstki' w Lotto zrobiłaby fotografka i dj'ka Weronika Ławniczak?

Nie uwierzę przez dłuższą chwilę i nie przyznam się nikomu, ha, ha. Jak już przetrę oczy i uwierzę, z miejsca kupię dwa bilety na najpiękniejszą plażę świata. Po wakacjach, zakładam, że podzieliłabym wygraną na 'teraz' i przyszłość, zabezpieczając siebie i najbliższych na cięższe czasy. Zrealizowałabym marzenia mamy i brata, przyjaciele dostaliby okazałe prezenty, a sympatii zrobiłabym przyjemną niespodziankę. Nie broniłabym się przed zakupami ładnych łaszków, ale bez większych szaleństw. Na pewno kupiłabym duże mieszkanie w Warszawie i dom, gdzieś nad morzem śródziemnym - ach! i oczywiście wyposażyłabym oba miejsca w sztukę, o której dzisiaj mogę jedynie pomarzyć. Potem otworzyłabym kalendarz i zaplanowała kilka podróżniczych kierunków, które mam na życiowej liście 'to do - to see' Duży procent włożyłabym też w domy dziecka i hospicja. Przyjemne fantazje w środku szarej jesieni.

Weronika Ławniczak - 1985, warszawianka. Studiuje na Wydziale Komunikacji Multimedialnej na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Od 2010 roku realizuje projekty wystawowe z Galerią Czułość / . Jesienią 2011 roku miała indywidualną wystawę "Ten kto walczy nie musi być smutny'. Po godzinach grywa na imprezach z warszawskim kolektywem Ménage À Trois. weronikalawniczak.com