Lotto

Jak wygram to... (Sophie Kula)

O tym, na co wydałaby bajońskie sumy wygrane w Lotto opowiada projektantka Sophie Kula.

Gdybym wygrała szóstkę w Lotka, to raczej nie ogłosiłabym tego całemu światu. Najpierw porządną część wygranej wpłaciłabym na jakieś pomnażające się konto, o których słyszałam że są, ale nie mam o nich pojęcia. Podejrzewam, że poziom euforii byłby tak niesamowity, że nie tłumacząc specjalnie powodów zabrałabym swoich najbliższych przyjaciół na porządny kilkudniowy bal, nie oszczędzając na stawianiu kolejek (ale mam nadzieje że też nikt nie będzie zadawał pytań, bo pewnie są takie talenty co i każdą sumę na koncie umieją wyczyścić). Po takim balu, kiedy doszłabym już odrobinę do siebie, zrobiłabym każdemu z najbliższej rodziny jakąś wymarzoną przyjemność - bo jak jest źle, na nich  najbardziej mogę liczyć. Później spakowałabym plecak i przez rok szukałabym po świecie pięknych miejsc, ciekawych ludzi i wrażeń. Jak już znalazłabym swój raj na ziemi, wybudowałabym w tym miejscu domek swoich marzeń. To byłby mój azyl . Ze świeżą głową wróciłabym w swoje rodzinne strony, po to, żeby znaleźć mądrych ludzi, którzy doradziliby mi jak i gdzie dalej tą kasę inwestować, ale także  pomogli stworzyć instytucję która byłaby mecenasem dla kreatywnych 'młodych i zdolnych'.

Sophie Kula, projektantka, stylista i ilustratorka. Rocznik ‘88, Ślązaczka z pochodzenia, od kilku lat zamieszkała w Warszawie. Niepoprawna marzycielka - szuka kolorów i pozytywów w życiu i takie też projektuje ubrania. Jej nieszablonowe kreacje cieszą się dużym powodzeniem, zwłaszcza wśród rodzimych gwiazd sceny muzycznej. Finalistka kilku modowych konkursów, młody talent według Magazynu ELLE, uznana za debiut roku 2011 przez Fashion Magazine. Jak sama mówi, na co dzień zajmuje się kreacją wizerunku :  nie tylko projektuje ubrania, ale także przygotowuje stylizacje dla magazynów oraz na potrzeby klipów i reklam. Kocha muzykę, dobrą energię od ludzi, marzy o dalekich podróżach.  www.facebook.com/SphKula

Sophie Kula