Lotto

Jak wygram to...(Przybyszewska)

Swoją finansową ucztą po wygranej 'szóstki' w Lotto dzieli się z nami ilustratorka, Zuza Przybyszewska.

Po pierwsze zaprosiłabym wszystkich moich ludzi na obiad. Jedlibyśmy, pili i rozmawiali. W okolicach przystawek moja mama miałaby już swój dom z ogrodem, albo może dwa, jeden w mieście, drugi nad morzem, z drewnianą werandą, na której panoszyłby się piasek z plaży. Przy pierwszym daniu reszta rodziny też byłaby już załatwiona. I ta 'krew z krwi' i ta przyszywana. Co komu i dlaczego – to ich sprawa. Pęka wódeczka pieczętując nieprzyzwoicie długą, sutą i daleką podróż, moją, Maszy i Kaliny. Wyjeżdża i drugie danie - dołączają do nas niezaopiekowanie dzieciaki. Teraz zastanawiamy się, co zrobić żeby było im lepiej, nie na chwilę, ale na zawsze. Pojawiłby się też i psy i koty, wszystkie zapchlone i zapomniane zwierzaki. Koścista menażeria. Tylko, że w porze deseru nie byłyby już ani kościste ani zapomniane. Pod koniec tego obiadu, klepalibyśmy się po brzuchach, pełni od środka, ale nie przeżarci.

Zuza Przybyszewska, rysowniczka, ilustratorka, copywriterka. Na przestrzeni lat malowała murale i ilustrowała materiały promocyjne;menu dla warszawskich klubów i kawiarni (Plan Be, Powiększenie, 5 10 15, Kredka), rysowała dla Aktivista, współpracowała jako ilustrator z agencjami reklamowymi i wieloma innymi mniej lub bardziej komercyjnymi/niezależnymi inicjatywami. Pomalowała też deskę dla Carhartt Rock That City, lodówkę dla Red Bull Canvas Cooler oraz longboarda dla Art of Street Surfing. 

zuzaa
zuza