F5 Gryzie

Nowa moda wśród foodies na czarne jedzeniem z węglem, które pomaga przetrwać kaca

Black is the new black. Razem z Samsungiem sprawdzamy dla was najnowsze trendy kulinarne. Tym razem gotowanie z aktywnym węglem i kolejne czarne dania, które nie tylko ciekawie się prezentują, ale i pomogą wam na przykład przeżyć kaca. Oto 5 kulinarnych propozycji, które są czarne jak smoła, ale smakują wybornie.

Aktywny węgiel i uzyskiwane z jego wykorzystaniem czarne dania oraz napoje to zgodnie z prognozami jeden z najgorętszych trendów kulinarnych ostatniego roku. Pisaliśmy już o czarnych lodach, które jako jedna z pierwszych oferowała nowojorska lodziarnia Morgenstern, były czarne hot-dogi, a także czarna lemoniada. Dziś zdjęcia czarnych dań i produktów zalewają Instagram, a knajpy prześcigają się w pomysłach, jak i gdzie jeszcze wykorzystać czarny proszek, który jest produktem ubocznym zwęglonych substancji roślinnych, takich jak muszle kokosowe, bambus czy ryż.

Nie da się ukryć, czarne dania są wyjątkowo fotogeniczne i dodatkowo naturalne, mają też właściwości detoksykacyjne – tym samym mogą pomóc na przykład w zwalczeniu kaca.

Nie jest to zresztą zupełna nowość – tzw. węgiel aktywowany lub aktywny używany jest od stuleci w medycynie jako środek oczyszczający i pomocny w usuwaniu toksyn bakterii przy zatruciach pokarmowych. Dzisiejsza fascynacja jego właściwościami opanowała już także branżę kosmetyczną. W kulinariach eksperymenty z węglem aktywnym również nie ustają, zebraliśmy więc kilka najciekawszych i kreatywnych przykładów na jego wykorzystanie. 

1. Czarne rożki

Swirl it up swirl it up // we love seeing all your smiling faces enjoying our natural Charcoal cones! Swing by @little.damage! ????: @hungryhungryheejin

Post udostępniony przez Little Damage Ice Cream shop???????? (@little.damage)

Na początku były lody, czarne lody. Po nich przyszedł czas na rożki barwione węglem, które w czarnej odsłonie wyjątkowo ładnie komponują się z kolorowymi lodami, które produkuje rodzinna lodziarnia Little Damage z L.A.

Ich oferta daleka jest od tej, do której przyzwyczaiły nas rodzime rodzinne lodziarnie.

Tu czeka cała paleta smaków, które mają przywoływać miłe skojarzenia z amerykańskim dzieciństwem (jak 'Unicorn Tears', które smakują niczym waniliowy tort urodzinowy) oraz takie, które odważnych smakoszy zachęcają do eksperymentów (np. wegańskie 'Mango sticky rice' nawiązujące do popularnego azjatyckiego deseru). W ofercie nie brakuje też oczywiście czarnych lodów różanych, migdałowych czy o smaku solonego karmelu.

2. Na czarnym zakwasie

Daisy Green to sieć londyńskich knajpek i kawiarni inspirowanych Australią, bo założonych przez australijską rodzinę. Wszystkie serwują świeże, naturalne i zdrowe dania, podążając za najnowszymi trendami i kulinarnymi pragnieniami londyńczyków. W ich menu nie mogło więc zabraknąć węgla, który dodawany jest do ciasta chlebowego. Z jego różnych rodzajów wypiekane są brioszki, bułki do burgerów i chleby na zakwasie, które następnie lądują na talerzach w otoczeniu kolorowych warzyw i dodatków, np. w uwielbianej kompozycji z pastą z awokado i jajkiem w koszulce.

Natomiast pizzeria Zia Lucia, również z Londynu, serwuje gościom foccacie oraz pizze w klasycznych i autorskich kompozycjach, na czarnym spodzie, który łatwo pomylić ze spalonym.

Niemniej wytrawne czarne wypieki są bez wątpienia najnowszym przejawem trendu i w najbliższym czasie pojawią się jeszcze w wielu odsłonach.  

3. Czarne gofry

FATCAT z Singapuru specjalizuje się w gofrach i lodach, które często idą tu w parze w kompozycjach (niekiedy piętrowych!), którym z pewnością trudno się oprzeć. My nie odmówilibyśmy sobie tej, która bazuje na czarnym jak węgiel gofrze, któremu towarzyszą lody oraz ciepły, słony sos z żółtek jajka. Wymarzone śniadanie na kaca! Zresztą zobaczcie:

4. Węgiel na bogato  

Główny bohater tego zestawienia wybija się dziś na popularność na fali street foodu i knajpek oferujących rzemieślnicze wyroby, ale nie jest niczym nowym w kuchniach restauracji fine diningowych. Najlepszym przykładem niech będzie francuska restauracja Akrame w Hong Kongu (druga o tej samej nazwie po paryskiej, która świeci blaskiem dwóch gwiazdek Michelin). 

Tu popisowym deserem szefa kuchni Akrame Benallala jest czarny ananas inspirowany malarstwem Pierre Soulagesa, abstrakcjonisty kojarzonego z szerokimi, czarnymi kompozycjami na jasnym tle. 

Co zatem znalazło się na talerzu Akrame? To pieczony i wędzony kawałek ananasa w czarnym karmelu z węglem bambusowym oraz czarne lody maślane z solą. Innym, wytrawnym już, ale równie ciekawym daniem z tej kuchni jest ostryga serwowana z estragonem i czarną granitą z wódki. Piękna. 

5. Ładni ludzie upijają się na czarno

To słodko-wytrawne czarne menu niech zwieńczy Czarna Mamba – koktajl serwowany od niedawna w The Carbon Bar w Toronto. To wariacja na temat Margarity – z tequilą infuzowaną węglem, likierem z czarnego bzu, szkocką whisky single malt oraz limonką i obowiązkową solą morską na rancie. No to na zdrowie!

  • samsung baner

Czarny kolor wygląda ciekawie nie tylko na talerzu. Samsung przygotował coś dla fanów minimalizmu we wnętrzach, którzy mają już dość bieli w kuchni i szukają alternatywy.

Czarna kuchnia może być i praktyczna i stylowa, do tego można ją uzupełnić czarnymi sprzętami AGD z linii Czarne szkło. 

Czerń zyskuje coraz większą popularność w aranżacji mieszkań. Wykorzystują ją nie tylko projektanci mebli, ale także producenci sprzętów AGD. Z myślą o wielbicielach szlachetnych materiałów i ponadczasowej kolorystyki Samsung stworzył linię urządzeń wykończonych w czarnym szkle. Nowoczesny design sprzętu podkreślają wyrafinowane detale, takie jak błękitne wyświetlacze LED czy sterowanie dotykowe. 

Linia Czarne Szkło, Samsung Linia Czarne Szkło, Samsung